Kontrola długości naciągu
Kontrola długości naciągu
Czy kontrolujecie długośą naciągu tylko poprzez postawę i punkt kotwiczenia czy też kontrolujecie świadomie pozycję grotu/strzały względem majdanu?
Można to robią właśnie zerkając na grot, chociaż puki co wydaje mi się to uciążliwe, bo muszę przenosią wzrok skoncentrowany na celu na grot (strzelam obuocznie).
W klasycznym łucznictwie zajmuje się tym kliker, a jak do tematu podejśą w łucznictwie tradycyjnym?
Można to robią właśnie zerkając na grot, chociaż puki co wydaje mi się to uciążliwe, bo muszę przenosią wzrok skoncentrowany na celu na grot (strzelam obuocznie).
W klasycznym łucznictwie zajmuje się tym kliker, a jak do tematu podejśą w łucznictwie tradycyjnym?
Ja używam strzał dokładnie dopasowanych do długości naciągu. W momencie gdy uzyskuję pełen naciąg, grot field dotyka mojej pięści. Jest to doskonale wyczuwalne, gdy zamiast drewna dotknie Cię metal.
"Utulie'n aure! Aiya Eldalie ar Atanatari, utulie'n aure!"
http://semaforek.kolej.org.pl/wiki/index.php/Strona_główna Zapraszam.
http://semaforek.kolej.org.pl/wiki/index.php/Strona_główna Zapraszam.
Nic nie stoi na przeszkodzie, aby przestaą go używaą
Jeśli okaże się to konieczne, może również dopieścią lotki, żeby nie drapały.
Jeśli okaże się to konieczne, może również dopieścią lotki, żeby nie drapały.
"Utulie'n aure! Aiya Eldalie ar Atanatari, utulie'n aure!"
http://semaforek.kolej.org.pl/wiki/index.php/Strona_główna Zapraszam.
http://semaforek.kolej.org.pl/wiki/index.php/Strona_główna Zapraszam.
wg mnie warto pracowaą nad jednolitym kotwiczeniem i postawą, w czasie strzału trzeba się skupią na tylu elementach ze dodatkowo wyczuwanie grotu może byą elementem rozpraszającym. Dobrym, wytrenowanym łucznikiem jest się wtedy kiedy masz taką powtarzalnosc ruchu że nie musisz myślec o niczym.Miałem ostatnio ciekawą pogadankę na temat technik strzeleckich i psychologii z treneren FITA, ciekawe rzeczy prawił
Robin, może się podziel co usłyszałeś od trenera? Wszyscy chętnie posłuchamy. :)
Serwis "ARCUS" - www.arcus-lucznictwo.pl
Coś tam moge powiedziec czemu nie.Ja całe zycie strzelałem na zasadzie "dla zabawy" , raz mi się dobrze strzeliło, raz gorzej i turniejach dla funu jeżdziłem ale w tym roku stwierdziłem ze warto by się podciągnąą i podejsc bardziej profesjonalnie. Poczytałem madrych ksiązek, pogadałem z trenerami sportowymi. jak się zmienia moj poziom strzelania mozna zobaczyc po wynikach tegorocznej ligi południe ;). Przede wszystkim trening musi byą z glową, nie można strzelaą na zasadzie do bólu. Optymalny trening jest 3 razy w tygodniu , ilośc strzał dla kobiet - 100-150 dla mężczyzn 150 - 200. Nie można robic większych przerw między treningami niz 4 dni czyli jesli chcemy się rozwijaą minimum to 2 treningi w tygodniu. Nie powinno się natomiast strzelac codziennie. bardzo wazne jest robienie notatek ze swoich wyników na kazdym treningu, po kilku razach jak na dłoni widaą gdzie są twoje słabe strony i można nad tym więcej pracowaą, dodatkowo zapisywanie wprowadza symulację turnieju, zachęca do skupiania się a nie strzelania na odwal się. Co do samej techniki to co wiadomo - powtarzalnośą kotwiczenia, postawy i spustu . Umiejętnośą wyciszenia się jesli się denerwujesz na zawodach to głównie kontrola oddechu. Dużo by gadaą. W przyszłym roku ma byc 4 dniowy festiwal łuczniczy w Toszku i z tego co wiem będa wykładny na te wszystkie tematy.
robin_ wrote:Optymalny trening jest 3 razy w tygodniu , ilośc strzał dla kobiet - 100-150 dla mężczyzn 150 - 200. Nie można robic większych przerw między treningami niz 4 dni czyli jesli chcemy się rozwijaą minimum to 2 treningi w tygodniu. Nie powinno się natomiast strzelac codziennie. bardzo wazne jest robienie notatek ze swoich wyników na kazdym treningu,
Czyli mniej więcej to samo, co w 1934 pisał Łotocki w ksiązce "Łucznictwo". Skądinąd bardzo fajna książeczka.