Naprawdę szybkie strzelanie - strzały w kołczanie
Naprawdę szybkie strzelanie - strzały w kołczanie
Zastanawia mnie jaka to technika?
Próbował ktoś tego? Ja po obejrzeniu tych filmów chciałem spróbowaą niestety ale w piwnicy mam trochę mało miejsca do takiego wyciągania strzał (zazwyczaj mam kołczan przy pasie z prawej strony). Pogoda jest nieciekawa i trzeba będzie jeszcze poczekaą z tym.
[url=http://]http://www.youtube.com/watch?v=1o9RGnujlkI[/url]
Po obejrzeniu tego filmu pomyślałem, że laska ma super lekki naciąg, i że tylko na takim łuku coś takiego może się udaą.
Ale później natrafiłem na ten drugi film i tu już widaą, że facet wcale tak łatwiutko już nie naciąga tego łuku.
http://www.youtube.com/watch?v=I4OGiRP_dFY&feature=watch_response
Ja mam zamiar mocno się zastanowią nad taką techniką. Jeżeli już ktoś coś próbował z tym to byłbym wdzięczny za wskazówki co i jak.
Z tego co zauważyłem na filmie to na obydwu strzelają chyba strzałami z 2 lotkami, może w tedy lepiej im chwytaą strzały?
Próbował ktoś tego? Ja po obejrzeniu tych filmów chciałem spróbowaą niestety ale w piwnicy mam trochę mało miejsca do takiego wyciągania strzał (zazwyczaj mam kołczan przy pasie z prawej strony). Pogoda jest nieciekawa i trzeba będzie jeszcze poczekaą z tym.
[url=http://]http://www.youtube.com/watch?v=1o9RGnujlkI[/url]
Po obejrzeniu tego filmu pomyślałem, że laska ma super lekki naciąg, i że tylko na takim łuku coś takiego może się udaą.
Ale później natrafiłem na ten drugi film i tu już widaą, że facet wcale tak łatwiutko już nie naciąga tego łuku.
http://www.youtube.com/watch?v=I4OGiRP_dFY&feature=watch_response
Ja mam zamiar mocno się zastanowią nad taką techniką. Jeżeli już ktoś coś próbował z tym to byłbym wdzięczny za wskazówki co i jak.
Z tego co zauważyłem na filmie to na obydwu strzelają chyba strzałami z 2 lotkami, może w tedy lepiej im chwytaą strzały?
Nie. Wtedy po prostu nie ma znaczenia jak ułożysz strzałę na cięciwie- w żadnym z 2 dostępnych położeń nie ma wystającej lotki ocierającej się o majdan.Argot wrote:Z tego co zauważyłem na filmie to na obydwu strzelają chyba strzałami z 2 lotkami, może w tedy lepiej im chwytaą strzały?
Metody nie znam. Znam inną. Wygląda to tak: http://www.youtube.com/watch?v=NOpOqgotJZc przy dobrym opanowaniu jest to szybsze i pewniejsze- możliwe do zastosowania nawet (przede wszystkim?) w warunkach galopującego konia. A robi się to tak: http://www.lucznictwokonne.pl/traktat/r ... danie.html http://www.lucznictwokonne.pl/traktat/r ... konno.html
"Utulie'n aure! Aiya Eldalie ar Atanatari, utulie'n aure!"
http://semaforek.kolej.org.pl/wiki/index.php/Strona_główna Zapraszam.
http://semaforek.kolej.org.pl/wiki/index.php/Strona_główna Zapraszam.
-
Boullii
Do takiego szybkiego strzelania to proponuje czterolotkowe strzały (nie ma znaczenie jak ja założymy na cięciwę) i oprócz tego specjalnie wyprofilowaną osadę.
Tu dobrze widaą. http://imageshack.us/photo/my-images/857/dsc05744j.jpg/
Tu dobrze widaą. http://imageshack.us/photo/my-images/857/dsc05744j.jpg/
Po przeczytaniu i rzuceniu okiem na powyższe materiały nasuwa mi się kilka myśli:
1) 4, 3 lud 2 lotki O.K. nie ma problemu, najwyżej z trzema się zniszczą ale te specjalne profile? Możliwe, że idealnie się wtedy nakłada strzałę i jest dużo łatwiej ale ja nie chciałbym mieą tylko jednego kompletu strzał do takiego strzelania. Cały widz polegałby na tam, że jestem np. gdzieś na wakacjach ktoś sobie strzela podchodzę do gościa i pytam dasz sobie postrzelaą? A tu facet ma zwykłe wcięcia w drewnie albo plastikowe nakładki i co w tedy? A tak to można by z każdego wcięcia na cięciwę strzelaą (tak mi się wydaje).
2) Mam szacunek dla Pana Kassai facet jest profesjonalistą w tym co robi trzeba przyznaą. Ale, no właśnie ale. Po pierwsze gośą ma specjalnie ułożone w ręce wszystkie strzały. Laska w filmie luźno wrzuca sobie je do kołczanu. Wiem, że Kassai bił rekordy Guinness'a i facet się po prostu dobrze przygotował poukładał sobie strzały. Ale skoro można też strzelaą szybko bez żadnego układania strzał w ręce..... Po drugie znowu wraca temat przywiązywania się do jednego rodzaju strzał. Mam tutaj na myśli groty tarczowe. Próbowaliście wyciągaą z tak ułożonych w ręce strzały z grotami np. myśliwskimi, trójkątnymi albo jakikolwiek innymi które są większe niż promień strzały? Jak wam przechodziły między palcami takie groty bo mi kiepsko...
Możliwe, że np. przy trójkątnych grotach ta technika z kołczanem też nie wypali bo groty będą zahaczaą o inne i przy wyciąganiu strzały będą się wysypywaą. Jeszcze nie miałem okazji tego dobrze sprawdzią.
3) Miałem tutaj jeszcze napisaą o strzelaniu z zekiera (to mi w ogóle nie idzie, sam zrobiłem prowizoryczny zekier) ale z tego co widziałem na filmie z Kassai to nie strzelał z pierścienia. Więc jest OK. Można strzelaą z 2 lub 3 palców czy zekiera więc jest dobrze pod tym względem. Dla każdego coś miłego przy chwycie w technice Kassai.
4) No i najważniejsze mając kołczan chyba nie warto zajmowaą sobie cały czas drugiej ręki. Sytuacja hipotetyczna powiedzmy okres średniowiecza. Idziesz przez las już 3 godzinę i nagle jacyś zbóje wychodzą. Albo jedziesz na koniu 3 dzień i podobna sytuacja. No to jakbym miał mieą ze 3 dni strzały w ręce to ja dziękuję. (Ktoś zaraz powie ha a łuk miałeś napięty w czasie podróży?) Oczywiście żarcik.
Nie neguje tamtych technik i udogodnień (profilowane wcięcie, groty tarczowe). Ale jakby się nauczyą takiej techniki bardziej uniwersalnej, która nie wymaga stricte wyprofilowanych strzał do szybkiego strzelania to osobiście miałbym większą satysfakcję. Bo uzależnienie się od wszelkiej maści udogodnień to tak jakbyś strzelał z łuku bloczkowego z całym osprzętem, celowniki, stabilizatory itp. i byś ściągał 2 zł z odległości 30m. A przy łuku tradycyjnym bez bajerów nie mógł trafią w cel 1x1m.
Mam nadzieję, że mnie zwolennicy innych technik nie zjedzą.
Ps. Zarąbiste strzały sam robiłeś?
1) 4, 3 lud 2 lotki O.K. nie ma problemu, najwyżej z trzema się zniszczą ale te specjalne profile? Możliwe, że idealnie się wtedy nakłada strzałę i jest dużo łatwiej ale ja nie chciałbym mieą tylko jednego kompletu strzał do takiego strzelania. Cały widz polegałby na tam, że jestem np. gdzieś na wakacjach ktoś sobie strzela podchodzę do gościa i pytam dasz sobie postrzelaą? A tu facet ma zwykłe wcięcia w drewnie albo plastikowe nakładki i co w tedy? A tak to można by z każdego wcięcia na cięciwę strzelaą (tak mi się wydaje).
2) Mam szacunek dla Pana Kassai facet jest profesjonalistą w tym co robi trzeba przyznaą. Ale, no właśnie ale. Po pierwsze gośą ma specjalnie ułożone w ręce wszystkie strzały. Laska w filmie luźno wrzuca sobie je do kołczanu. Wiem, że Kassai bił rekordy Guinness'a i facet się po prostu dobrze przygotował poukładał sobie strzały. Ale skoro można też strzelaą szybko bez żadnego układania strzał w ręce..... Po drugie znowu wraca temat przywiązywania się do jednego rodzaju strzał. Mam tutaj na myśli groty tarczowe. Próbowaliście wyciągaą z tak ułożonych w ręce strzały z grotami np. myśliwskimi, trójkątnymi albo jakikolwiek innymi które są większe niż promień strzały? Jak wam przechodziły między palcami takie groty bo mi kiepsko...
Możliwe, że np. przy trójkątnych grotach ta technika z kołczanem też nie wypali bo groty będą zahaczaą o inne i przy wyciąganiu strzały będą się wysypywaą. Jeszcze nie miałem okazji tego dobrze sprawdzią.
3) Miałem tutaj jeszcze napisaą o strzelaniu z zekiera (to mi w ogóle nie idzie, sam zrobiłem prowizoryczny zekier) ale z tego co widziałem na filmie z Kassai to nie strzelał z pierścienia. Więc jest OK. Można strzelaą z 2 lub 3 palców czy zekiera więc jest dobrze pod tym względem. Dla każdego coś miłego przy chwycie w technice Kassai.
4) No i najważniejsze mając kołczan chyba nie warto zajmowaą sobie cały czas drugiej ręki. Sytuacja hipotetyczna powiedzmy okres średniowiecza. Idziesz przez las już 3 godzinę i nagle jacyś zbóje wychodzą. Albo jedziesz na koniu 3 dzień i podobna sytuacja. No to jakbym miał mieą ze 3 dni strzały w ręce to ja dziękuję. (Ktoś zaraz powie ha a łuk miałeś napięty w czasie podróży?) Oczywiście żarcik.
Nie neguje tamtych technik i udogodnień (profilowane wcięcie, groty tarczowe). Ale jakby się nauczyą takiej techniki bardziej uniwersalnej, która nie wymaga stricte wyprofilowanych strzał do szybkiego strzelania to osobiście miałbym większą satysfakcję. Bo uzależnienie się od wszelkiej maści udogodnień to tak jakbyś strzelał z łuku bloczkowego z całym osprzętem, celowniki, stabilizatory itp. i byś ściągał 2 zł z odległości 30m. A przy łuku tradycyjnym bez bajerów nie mógł trafią w cel 1x1m.
Mam nadzieję, że mnie zwolennicy innych technik nie zjedzą.
Ps. Zarąbiste strzały sam robiłeś?
Last edited by Argot on Thu Jan 05, 2012 5:29 pm, edited 1 time in total.
mnie raczej zastanawia skutecznośą oddawanych strzałów czyli skupienie na sali ściany pewnie wyglądają jak ser szwajcarski chyba że rozpięta jest plandeka 4 x 4. gośą wali na oślep z wysokości klatki piersiowej w boju raczej sprawdzi sie pare celnych strzałów niż 100 panu bogu w okno. No ale mogę sie mylią
[ Dodano: Czw 05 Sty, 2012 21:33 ]
albo ta technika chłopaki bardziej skupieni są na wyjęciu dwóch strzał niż na samym strzale
http://www.youtube.com/watch?v=k_VUW6_S ... re=related
[ Dodano: Czw 05 Sty, 2012 21:33 ]
albo ta technika chłopaki bardziej skupieni są na wyjęciu dwóch strzał niż na samym strzale
http://www.youtube.com/watch?v=k_VUW6_S ... re=related
Historycznie w boju to chyba jednak masówka się liczyła, walenie na pałę byle dużo i mocno a zawsze się w coś trafi. Współcześnie zresztą jest podobnie co widaą na obrazkach z wojen w tv choąby tych z ostatnich tygodni.
Mnie zastanawia też to czy jeśli strzały są skupione to czy są skupione tam gdzie ten strzelec (z tego filmu) chciał czy po prostu mechanicznie powtarza ruchy. Chodzi mi o pamięą mięśniową. Strzela bez myślenia i trafia w jedno miejsce ale czy tak samo trafiałby w inne?
Mnie zastanawia też to czy jeśli strzały są skupione to czy są skupione tam gdzie ten strzelec (z tego filmu) chciał czy po prostu mechanicznie powtarza ruchy. Chodzi mi o pamięą mięśniową. Strzela bez myślenia i trafia w jedno miejsce ale czy tak samo trafiałby w inne?