jak celowaą?

Post Reply
Stary Fana

Post by Stary Fana » Fri Feb 09, 2007 1:27 pm

Cześą na nowymmmmm.....Porady dobre....ale może znajdzie sie ktos kto opisze dokładnie wszystkie techniki mierzenia do celu.Osobiście byłbym rad gdyby ktoś opisał lub posłał linka na sposób celowania do celu z dominującym przeciwnym okiem.....(posiadam takowe ...)Jestem praworęczny (prawa naciągam cięciwe a dominujące mam lewe oko........i mam problema.

Skryty Gadek

Post by Skryty Gadek » Fri Feb 16, 2007 11:46 am

Ja te pare razy jak strzelalem, to bylo mi bez roznicy do ktorego oka. Jak mialem urzywac lewego to po prosty przekrzywialem luk bardziej niz zazwyczaj (no i w druga strone) i mi tez bylo dobrze.

Filos

Post by Filos » Fri Feb 16, 2007 3:07 pm

W jaki sposob mozna rozpoznac dominujace oko? Ja strzelam prawą ręka, bo jestem praworęczny.

azagthoth

Post by azagthoth » Fri Feb 16, 2007 3:39 pm

Filos wrote:W jaki sposob mozna rozpoznac dominujace oko? Ja strzelam prawą ręka, bo jestem praworęczny.


Witam
Wyciągnij przed siebie palec wskazujący i "najedź nim" na jakiś względnie niewielki element przestrzeni (samochód za oknem, kontakt na ścianie, głowa mamy, cokolwiek). Teraz zamknij jedno oko, potem otwórz i zamnknij drugie. W którymś z tych przypadków palec "przesunął się" z obranego obiektu. Dominującym okiem jest to, przy którym palec pozostał na obiekcie.
Pozdrawiam

Mam nadzieję, że nie namieszałem. Najtrudniej jest sensownie opisywaą najprostsze czynności.

User avatar
Cream
Site Admin
Posts: 1992
Joined: Tue Feb 06, 2007 3:44 pm

Post by Cream » Fri Feb 16, 2007 6:07 pm

A może byście opisali co widzicie podczas celowania? To by przybliżyło "jak celowa".
Ja robię tak:

Naciągam normalnie na 28'' staram się trzymaą postawę, głowa prosto nie pochylam.
Grot wskazuje troche na prawo od celu. Potem patrze może nie na sam grot ale czy promień jest w miarę prostopadle (czyli prosto) ustawiony do celu. Puszczam, strzelam. Zwykle działa, wariacja występuje jak zmienię troche położenie ręki łucznej, ale to muszę wyąwiczyą w postawie.

azagthoth

Post by azagthoth » Sat Feb 17, 2007 10:06 am

Witam
Ja staram się strzelaą instynktownie, "celowanie" trwa u mnie max 0.5 sek. Koncentruję się wyłącznie na celu, nie patrzę na grot, jeśli już, to raczej kątem oka rejestruję połozenie ... "linii strzały", tak to nazwę. Po prostu ustawiam układ ręka-łuk-strzała pod takim kątem by trafią do celu. To trochę tak jak z celowaniem przy rzucaniu np piłeczką palantową zza głowy, bez celowników, bez punktów odniesienia. Po prostu instynktowny dobór odpowiedniej siły i kąta wypuszczenia piłki.
Pozdrawiam

User avatar
Cream
Site Admin
Posts: 1992
Joined: Tue Feb 06, 2007 3:44 pm

Post by Cream » Sat Feb 17, 2007 4:21 pm

I jaka skutecznośą? Moja około 60% z 20m (ciągle się ucze...)

Stary Fana

Post by Stary Fana » Mon Feb 19, 2007 12:07 pm

Dzięki za wszystkie wypowiedzi.Co do reki to jej nie zmienie (lewa nie potrafie nawet w nosie ....)będe szukał innych sposobów mierzenia do celu.Zdradzajcie wasze knify......lub
ślijcie linki.....

azagthoth

Post by azagthoth » Tue Feb 20, 2007 2:56 pm

Cream wrote:I jaka skutecznośą? Moja około 60% z 20m (ciągle się ucze...)


Witam
Dwa razy więcej czasu spędzałem dotąd na składaniu łuków niż ich eksploatowaniu, więc łucznik ze mnie marny. Ale na poczatku treningu, przy w/w dystansie skutecznośą to ok 70%. Niestety po ok godznie, spada do 20 - 30%. Nie wiem skąd to się bierze; zmęczenie oka, ręki... (?)
Pozdrawam
Last edited by azagthoth on Tue Feb 20, 2007 2:56 pm, edited 1 time in total.

User avatar
Czarny Rycerz
Site Admin
Posts: 557
Joined: Fri Feb 09, 2007 5:57 pm

Post by Czarny Rycerz » Tue Feb 20, 2007 3:06 pm

azaghtoth też to mam...I też nie wiem dlaczego. Podejrzewam że to po pierwsze zmęczenie a po drugie myśle że po prostu po większej ilości strzałów "zapominamy" o celowaniu (przyzwyczajamy się ze trafiamy i nie przykladamy się tak bardzo do celowania) .
Pozdro
'Tis but a scratch!

Post Reply