Rykoszet...

Post Reply
User avatar
Kosa
Posts: 94
Joined: Tue Feb 02, 2010 10:54 am

Rykoszet...

Post by Kosa » Thu Feb 04, 2010 3:48 pm

Napiszcie ile już strzałek połamaliście.. pogubiliście
I może opiszcie okoliczności kiedy najczęściej je gubicie/niszczycie.

Ja w moim skromnym bo krótkim doświadczeniu łuczniczym (2miesiące) zgubiłem 3 strzałki (a miałem 6). Dwie leżą gdzieś płasko wbite w śniegu - przestrzeliłem nad górkę na której był cel.

Dzisiaj strzelając z 5m strzałą poleciała gdzieś rykoszetem... i też leży gdzieś głęboko w śniegu :( Temat powstał po to aby wyładowaą mój wewnętrzny ból spowodowany utratą strzały.. opiszcie swój ból również ;)

Aha.. zmieniłem nick z MamDobreKlapki
Last edited by Kosa on Thu Feb 04, 2010 3:49 pm, edited 1 time in total.

User avatar
marcin1111
Posts: 384
Joined: Sun Sep 02, 2007 12:04 pm

Post by marcin1111 » Thu Feb 04, 2010 4:41 pm

Ile tego było... niektóre znajdowały się dopiero na drugi dzień, rekord to po 2 tygodniach (ale raczej zawsze się znajdowały). Nie liczę zgubionych strzał - ale z czasem giną coraz rzadziej co jest spowodowane częstszym trafianiem do celu ;-) A złamałem chyba tylko 2 (słomianka spadła ze stojaka z 2 wbitymi strzałami - to jest dopiero ból :evil: ).
"Ani po³owy spoœród was nie znam nawet do po³owy tak dobrze, jak bym pragn¹³; a mniej ni¿ po³owê z was lubiê o po³owê mniej, ni¿ zas³ugujecie"

User avatar
kuna
Posts: 44
Joined: Thu Jan 01, 2009 8:14 pm

Post by kuna » Fri Feb 05, 2010 10:09 am

Ja raczej strzałek nie gubię, ale często lądują po rykoszecie na kamieniach no i często się łamią

User avatar
Morgoth
Posts: 29
Joined: Sun Jan 03, 2010 10:26 am

Post by Morgoth » Fri Feb 05, 2010 7:44 pm

MI się :cry: często gubią w lesie:P Albo łamią na jakimś twardym materiale

User avatar
Turgon
Posts: 561
Joined: Wed Feb 13, 2008 10:22 pm

Post by Turgon » Fri Feb 05, 2010 10:30 pm

Ja zgubiłem 2 strzały. Jedna w gęstej trawie na łące, druga poleciała gdzieś między krzewy w ogrodzie sąsiadów. Tej na łące nigdy nie znalazłem, natomiast ta u sąsiada znalazła się po po roku :-D tak że Twój rekord Marcinie pobity ;-)
Złamałem natomiast strzałę z 5-6 razy. O jakiś kamień tuż za grotem, a raz strzelając za mocnym łukiem ze zbyt wiotkich strzał- sosna 8mm z kiepskim usłojeniem z 5-6m kartonowa tarcza łuk ~30kg- wbijając się ukosem w tarczę złamała się w połowie.
"Utulie'n aure! Aiya Eldalie ar Atanatari, utulie'n aure!"
http://semaforek.kolej.org.pl/wiki/index.php/Strona_główna Zapraszam.

gwyn
Posts: 14
Joined: Tue Oct 06, 2009 9:29 pm

Post by gwyn » Sat Feb 06, 2010 9:35 am

Ja kiedyś posłałem strzałę w zboże. Znalazłem ją po żniwach,niestety skoszoną. Miałem też podobne zdarzenie jak Marcin, tylko w moim przypadku przewrócił się cały stojak. Inną znalazłem dopiero po 2 dniach, niestety deszczowych - wypaczyła się i złamałem ją we własnych rękach przy próbach prostowania.

User avatar
Cream
Site Admin
Posts: 1992
Joined: Tue Feb 06, 2007 3:44 pm

Post by Cream » Sat Feb 06, 2010 10:46 am

Ja zgubiłem mnóstwo. Raz strzała przeleciała przez cienką płytę pilśniową na wylot, po czym skręciła o 90 stopni i leciała dalej :mrgreen:
Serwis "ARCUS" - www.arcus-lucznictwo.pl

User avatar
MUMIN
Posts: 1667
Joined: Thu Mar 13, 2008 7:26 am

Post by MUMIN » Sat Feb 06, 2010 10:50 am

cienkie wyniki macie
ja pewną topolowa strzałę gubiłem wiele razy przy czym kiedyś spędziła rok (od wakacji do wakacji) w trawie a także i pod śniegiem i znalazłem ją przez wdepniecie na nią :-)
I LOVE WOOD

I wreak havoc with the arc!

wrona003
Posts: 95
Joined: Mon Jun 29, 2009 10:58 am

Post by wrona003 » Sat Feb 06, 2010 11:00 am

Ja zgubiłem wiele strzał.W polu, w krzakach a jedną w ogródku. Tą ostatnią znalazłem po pół roku wtykniętą przez babcię jako podpórka do jakiegoś zielska :mrgreen:

łucznik_łukasz
Posts: 311
Joined: Tue Jul 14, 2009 5:32 pm

Post by łucznik_łukasz » Sat Feb 06, 2010 7:11 pm

Ja zgubiłem około 27 strzał. W tym 22 kupionych od drizzta ciesze się ze pozbyłem się tego badziewia :mrgreen: Teraz sam robie dużo lepsze promienie ;-)

Post Reply