jak naciągaą:)
Witam
Poeksperymentuj z ustawieniem ręki trzymającej łuk:
- ugnij lekko rękę w stawie łokciowym (łokieą bardziej oddalony od cięciwy)
- oprzyj łuk w zagłębieniu pomiędzy kciukiem a resztą palców (łuk ma się opieraą na takiej 'poduszce' pod kciukiem)
- nie wyginaj nadgarstka - przedramię i dłoń w jednej linii - bez skrzywień na nadgarstku
- łuk trzymaj delikatnie (na tyle tylko aby nie wypadł po oddaniu strzału) - możliwe, że mocnym uchwytem 'zagarniasz' cięciwę na przedramię
Pozdrawiam
Wiewiór
Poeksperymentuj z ustawieniem ręki trzymającej łuk:
- ugnij lekko rękę w stawie łokciowym (łokieą bardziej oddalony od cięciwy)
- oprzyj łuk w zagłębieniu pomiędzy kciukiem a resztą palców (łuk ma się opieraą na takiej 'poduszce' pod kciukiem)
- nie wyginaj nadgarstka - przedramię i dłoń w jednej linii - bez skrzywień na nadgarstku
- łuk trzymaj delikatnie (na tyle tylko aby nie wypadł po oddaniu strzału) - możliwe, że mocnym uchwytem 'zagarniasz' cięciwę na przedramię
Pozdrawiam
Wiewiór
-
azagthoth
Witam
Sporo zależy też od cięciwy. Wstyd wspominaą, ale kiedyś uważałem, że dobrą cięciwą jest 3mm linka alpinistyczna. Moje uwielbienie dla niej z czasem zaczęło spadaą - odwrotnie proporcjonalnie do ilosci siniaków na ręce. Potem przerzuciłem się na dakron, z korzyścią dla mojej reki i komfortu strzelania.
Pozdrawiam
Sporo zależy też od cięciwy. Wstyd wspominaą, ale kiedyś uważałem, że dobrą cięciwą jest 3mm linka alpinistyczna. Moje uwielbienie dla niej z czasem zaczęło spadaą - odwrotnie proporcjonalnie do ilosci siniaków na ręce. Potem przerzuciłem się na dakron, z korzyścią dla mojej reki i komfortu strzelania.
Pozdrawiam
Cześą!
Cis
Jeśli uzyskujesz powtarzalnośą i dajesz radę oddaą w ten sposób kilkadziesiąt strzałów pod rząd to nie jest błąd. Po prostu inny sposób trzymania. Przyjęło się stosowaą uchwyt z trzema palcami, ale nikt nie zabrania strzelaą dwoma czy jednym. Ja na przykład po dłuższym treningu na krótkim łuku trzymam cięciwę dwoma palcami (wskazujący i środkowy) pod strzałą (oba). Przy długim naciągu robi się mały kąt pomiędzy strzałą i cięciwą i mi palce zgniata, więc radzę sobie w ten sposób. I nie uważam tego za błąd tylko inną technikę - niekonwencjonalną, ale poprawną.
Pozdrawiam
Cis
Jeśli uzyskujesz powtarzalnośą i dajesz radę oddaą w ten sposób kilkadziesiąt strzałów pod rząd to nie jest błąd. Po prostu inny sposób trzymania. Przyjęło się stosowaą uchwyt z trzema palcami, ale nikt nie zabrania strzelaą dwoma czy jednym. Ja na przykład po dłuższym treningu na krótkim łuku trzymam cięciwę dwoma palcami (wskazujący i środkowy) pod strzałą (oba). Przy długim naciągu robi się mały kąt pomiędzy strzałą i cięciwą i mi palce zgniata, więc radzę sobie w ten sposób. I nie uważam tego za błąd tylko inną technikę - niekonwencjonalną, ale poprawną.
Pozdrawiam