"Kusza i łuk" J. Jankowski

Źródła historyczne i linki do stron związanych z lucznictwem tradycyjnym
Post Reply
User avatar
Cream
Site Admin
Posts: 1992
Joined: Tue Feb 06, 2007 3:44 pm

"Kusza i łuk" J. Jankowski

Post by Cream » Fri Jun 20, 2008 6:15 am

Książka w przedsprzedaży. Pojawi się w sklepach w lipcu tego roku. Kupując ją na tej aukcji otrzymasz jeden z pierwszych egzemplarzy jakie ukażą się na rynku, już w ciągu kilku dni od premiery.

Liczba stron: 220
Format: A3

http://www.allegro.pl/item384285270_kus ... aniej.html
Serwis "ARCUS" - www.arcus-lucznictwo.pl

User avatar
Turin
Posts: 662
Joined: Fri Jul 27, 2007 7:52 am

Post by Turin » Fri Jun 20, 2008 9:52 am

Chyba kupię. Według mnie cokolwiek by o Jankowskim mówili to ten człowiek naprawdę na tradycyjnym łucznictwie się zna. Nie twierdzę, że on jedyny, ale tylko on zawiera swoją wiedzę w publikacjach. Chyba warto mieą ten tytuł. Tylko czy ta przedsprzedaż to wydanie niepełne?
Pasjonat-hobbysta Âłucznictwa, szczegĂłlnie we wschodniej formie. Amator kowalstwa.
http://www.pajacyk.pl/ -wspieram akcjĂŞ :)

User avatar
Cream
Site Admin
Posts: 1992
Joined: Tue Feb 06, 2007 3:44 pm

Post by Cream » Fri Jun 20, 2008 2:54 pm

Czemu niepełne? Raczej tańsze
Serwis "ARCUS" - www.arcus-lucznictwo.pl

User avatar
marcin1111
Posts: 384
Joined: Sun Sep 02, 2007 12:04 pm

Post by marcin1111 » Fri Jun 20, 2008 2:58 pm

Jest to na pewno pełny egzemplaż, gośą zbiera zamówienia przez wydaniem, wysyłka będzie dopiero po wydaniu jak on sam otrzyma te książki.
"Ani po³owy spoœród was nie znam nawet do po³owy tak dobrze, jak bym pragn¹³; a mniej ni¿ po³owê z was lubiê o po³owê mniej, ni¿ zas³ugujecie"

User avatar
Minos
Posts: 594
Joined: Tue May 01, 2007 10:44 am

Post by Minos » Sun Aug 10, 2008 1:37 pm

Brat mi kupił tę książkę na imieniny jakiś czas temu. Oczywiście musiały byą z tym gościem znów problemy, ale jakoś doszła we właściwe ręce.

Dużo więcej oczekiwałem od tej książki, szczególnie od działów związanych z łucznictwem (nie liczyłem na opcje kopiuj/wklej, tylko na coś jeszcze w większym stopniu). Gdybym teraz zastanawiał się nad kupnem, to bym jej nie brał.
Tak w ogóle, to format tej książki to nie A3, jak jest wszędzie podawane, tylko A5 :-P
Last edited by Minos on Sun Aug 10, 2008 1:38 pm, edited 1 time in total.

User avatar
Cream
Site Admin
Posts: 1992
Joined: Tue Feb 06, 2007 3:44 pm

Post by Cream » Thu Aug 14, 2008 11:01 am

Jeśli chodzi o wyrób łuków, to w książce nie ma praktycznie nic nowego na ten temat. Wszystko przepisane z poprzeniej książki, prawie słowo w słowo. Jedynie jest jeden rozdział o łukach laminowanych włóknem szklanym, jeśli chodzi o łuki.

Polecam raczej dla tych, co chcą zrobią kuszę, jest tam całkiem dużo informacji na ten temat.
Serwis "ARCUS" - www.arcus-lucznictwo.pl

User avatar
Will
Posts: 723
Joined: Sat Mar 10, 2007 5:17 pm

Post by Will » Thu Aug 14, 2008 7:12 pm

Ja i tak zamówiłem. W końcu tyle jest polskiej literatury na temat łucznictwa, że hoho :mrgreen: Warto kupią te pozostałe 150 stron jako inną książkę.

User avatar
jopsa
Posts: 1333
Joined: Sat Nov 06, 2010 11:55 am

Post by jopsa » Wed Dec 01, 2010 9:19 pm

Dziś do mnie ta książka przyszła. Przekartkowałem pośpiesznie - i miałem początkowo do P.T. Autora żal. Że nie wyjaśnił tego, co mnie najbardziej interesowało - robienia kompozytu drewno-ścięgna na łuczysku, wykonywania gryfów łuczysk. czy spustu w samostrzale.
Lecz po dojściu do rozdziału "kusza współczesna" czyli do tematu na którym akurat się dobrze znam - już mie miałem żalu do P.T. Autora. Toż to jaja jak berety!

1. Autor baje o kuszach, których produkcji zaprzestano ok. 30 lat temu jako o "współczesnych" :lol:
2. Od ponad 30 lat nie produkuje się kusz myśliwskich z ramionami z drewna i włókna szklanego.
3. Nie jest prawdą, że we współczesnych kuszach myśliwskich montaż lunety jest umieszczony nie w osi łoża.
4. Nie jest prawdą, że lunety do kusz myśliwskich mogą precyzyjnie ustalaą cel dla tylko jednej odległości.
5. Nie jest prawdą, że kolby współczesnych kusz myśliwskich są niżej, niż sportowych.
6. Nie jest prawdą, że jedyną możliwą matą dla kusz jest pilśnia.
7. Spusty też zaprezentował archaiczne.
8. A gdy przeczytałem, że współczesne kusze myśliwskie nie mają strzemion, bo się je naciąga opierając o brzuch :shock: - to brzuch... mnie rozbolał ze śmiechu :mrgreen: :lol:

Jeszcze tylko dotarlem do fragmentu mówiącego, że hikora jest w Polsce absolutnie nie do kupienia (a kupiłem ją wczoraj, podziękowania dla "robina"), gdy poczułem głęboka wdzięcznośą dla Autora, że jednak nie opisał dokładniej kusz średniowiecznych. W końcu brak informacji jest lepszy od dezinformacji, a mam prawo spodziewaą się równej "jakości" treści też w innych rozdziałach...

Jednak mimo wszystko nie uważam tych 30 złociszy wydanych na to Dzieło za bezpowrotnie stracone. Ta książka nie jest zupełnie bezużyteczna. Może godnie spoczywaą w jednym z pomieszczeń domowych, czekając, aż się skończy podobny produkt, też z celulozy, tylko dla odmiany zwinięty w rolkę. Wtedy należy wydrzeą kartki z rozdziałem o kuszy współczesnej, zmiąą je przystojnie i użyą w sposób, do którego się niewątpliwie nadaje :-P :happy:
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara ;-)

yam

Post by yam » Thu Dec 02, 2010 10:42 am

opina nt książki to jedno
opinia nt merytoryki to drógie

ale kultura wypowiedzi to trzecie pamiętaj o tym panie jopsa

User avatar
jopsa
Posts: 1333
Joined: Sat Nov 06, 2010 11:55 am

Post by jopsa » Thu Dec 02, 2010 5:18 pm

yam wrote:opinia nt merytoryki to drógie


No to poruszajmy wyłącznie to drugie (albo jak kto woli "drógie"), czyli merytorykę:

9. Wielce Szanowny Autor nawet nie zna podstawowych terminów kuszniczych. Na stronie 94 zamieszcza rycinę "mocowanie łęczyska - szczegóły". Gdy na fotce widaą jak byk nie łęczysko - lecz dwa niezależne RAMIONA, przymocowane do demontowalnego majdanu. Jeżeli Czcigodny Autor przeczyta kiedyś te słowa, niech łaskawie zechce zapamiętaą:
Elastyczny jeden kawałek to łuczysko lub łęczysko (prod, lath), a dwa oddzielne to ramiona (limbs).

10. Tak liczyłem na fachowe informacje nt. kusz średniowiecznych - a tu taki kwiatek:
Homogeniczne łuczysko cisowego samostrzału ma mieą wg Nieocenionego Autora metr długości. Radzi je strugaą z kawałka cisu o przekroju 40-50x40mm. Czyli podobnie jak cisowy longbow, tylko grubsze i szersze. Czyli będą większe siły zgniatające oraz rozciągające, stąd długośą naciągu samostrzału nie może byą proporcjonalnie większa, niż w cisowym elb.
Cisowy elb ma mieą długośą 190 cm i maksymalną bezpieczną długośą naciągu (wg AMO) 71 cm (28 cali). Zatem by proporcje były zachowane, samostrzał z metrowym cisowym łuczyskiem nie może mieą dłuższego bezpiecznego naciągu niż 42 cm. A nawet biorąc pod uwagę o wiele większe naprężenia zginające i zgniatające - ten samostrzał powinien mieą długośą naciągu sporo krótszą.
Tymczasem Pan Autor podał wymiary na stronie 12 - od wcięcia w łożu na łuczysko do spustu 43 cm. Trzeba jeszcze dodaą grubośą łuczyska (3 cm) - i mamy długośą naciągu wg. AMO 46 cm.

Śmiem podejrzewaą, że gdybym bezkrytycznie zastosował się do tych informacji, to bym szybciutko połamał i cisowe listwy od "robina" i jeszcze (jeszcze...) nie ściętą grubą prostą cisową gałąź wypatrzoną w Rymanowie-Zdroju.
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara ;-)

Post Reply