coś ala piła stołowa

Narzędzia do wyrobu łuków. Gdzie kupic itp.
Post Reply
User avatar
Gatling
Posts: 311
Joined: Sat Mar 09, 2013 12:31 pm

coś ala piła stołowa

Post by Gatling » Fri Feb 13, 2015 11:31 pm

Chodzi mi o coś ala piła stołowa. Chciałbym na niej rozcinać jakieś dronne rzeczy dreniane np. listewki 1x1 cm na strzałki czy listwy na łuki itd.. Chciałbym też na niej zamontować tarcze do szlifowania drewna, matalu, czy laminatów itp. Zależało by mi na czymś w miare nie drogim.
,,W drodze do sukcesu zawsze mija się porażkę."
Mickey Rooney

C_D
Posts: 113
Joined: Mon Apr 14, 2014 11:47 am

Re: coś ala piła stołowa

Post by C_D » Sat Feb 14, 2015 7:52 am

...
Last edited by C_D on Wed Dec 14, 2016 10:03 pm, edited 1 time in total.

User avatar
sihil
Posts: 113
Joined: Sat Nov 01, 2014 5:12 pm

Re: coś ala piła stołowa

Post by sihil » Sat Feb 14, 2015 1:44 pm

Trudno mi coś podpowiadać bo każdy ma jakieś ograniczenia finansowe .Zwykłą cyrkularkę kupisz już za te 8 stów byle była siłowa bo na 230 to se można gałązki ciąć i to nie długo.Wyrzynarka stołowa to już większy wydatek a bardzo potrzebna nawet żeby wyciąć majdan. zostaje kwestia czołgu którego ja używam praktycznie do wszystkiego od równania rozciętych płaskowników ,uzyskiwania grubości listew drewnianych do szlifowania boków gotowego łuku. tak że na czołg nie żałuj bo będzie dużo i ciężko pracował. Ważne żeby wałek z przodu był prosty i tak z 800 900 wat miał. Do tego dochodzą pilniki, mam ich z 15 i dalej mało.Kątownik jakiś przymiar(poziomica tak z 1.5m)no i dużo cierpliwości .Płaskowniki rozetniesz na cyrkularce bez problemu tarczą diamentową,zwykłą piłą nawet nie próbuj bo wywalisz ją do kosza po pierwszym cięciu. To raczej takie podstawowe rzeczy niezbędne żeby zacząć coś majstrować, a reszta wychodzi przy pracy .
Pozdrawiam
SIHIL-Adam

User avatar
Mariusz
Posts: 358
Joined: Fri Jan 25, 2013 2:46 pm

Re: coś ala piła stołowa

Post by Mariusz » Sat Feb 14, 2015 9:02 pm

Wszystko zależy od tego co chcesz robić i z czego. Do prymitywa starczy siekierka, kliny, ośnik, pilnik. MATERIAŁ
Laminat z glasu to zabawa dla kogoś z jakimś niewielkim nawet zapleczem technicznym, albo jak masz możliwość skorzystać ze stolarni.Tak w piwnicy lub w mieszkaniu to nie bardzo. Sam dłubałem więc coś wiem. Popatrz na filmy na YT jakie mają warsztaty ci co robią łuczydła? Można na upartego.. ale nie licz że na jednym urządzeniu się skończy. Bawię się w to dłubactwo od niedawna i już uzbierałem mała pracownię. Ostatnio kupiłem pasówkę i życie nabrało kolorków. Na stołowej to można deski porezać ale jak chcesz pociąć listwy i nie stracić 25% materiału to zostaje pasówka szrank 1,2 mm to nie 6mm no nie? Możesz kupić czołg taki z julki za 180 zupełnie starczy wytrzymały sk...el. Ale zaraz zorientujesz się że fajnie by mieć tarczę tak 300 i to ciężką albo pasówkę do krawędzi i już masz mały warsztat :mrgreen: Jeszcze może frezarka albo wiertarka kolumnowa heh. Moje mieszkanie, tak w nawiasie, przypomina nieraz właśnie stolarnię = 2 godziny roboty 3 sprzątania :mrgreen:
Jestem polakiem gorszego sortu

pk67
Posts: 380
Joined: Tue Jul 03, 2012 8:55 am

Re: coś ala piła stołowa

Post by pk67 » Sun Feb 15, 2015 7:22 am

Kiedyś w julce można było kupić taki kombajn tarczówka 250 mm/pasówka 100 mm. Mam taki, używam, polecam.
Co do pilarek tarczowych: nie owarto oszczędzać bo łatwo można potracić paluchy, no i najlepsze z możliwych tarcz, to tak przez szacunek dla materiału. Moja pilarka ma już ok 25 lat, stąd nie mogę polecić modelu, ale jest to jeszcze wyrób polski. Ech, kiedyś nawet miałem garaż dla samochodu, bo teraz to już nie, i nie ja jeden .....
Kto coÂś robi, ten coÂś zrobi.

User avatar
sokol07
Posts: 24
Joined: Wed Jan 28, 2015 12:14 pm

Re: coś ala piła stołowa

Post by sokol07 » Sun Feb 15, 2015 10:47 am

Jeśli chodzi o budżetowe rozwiązania, to warto zajrzeć do Leroy Merlin - mają narzędzia NuToolsa. Nie jest to Bosch czy Makita, ale coś mi mówi, że od sprzętu z Juli dużo się nie różnią. ;-)
A czasem trafi się coś dość taniego.
pozdrawiam, sokol07

Zapraszam na blog fotograficzny:
www.momenta-captus.blogspot.com

User avatar
sokol07
Posts: 24
Joined: Wed Jan 28, 2015 12:14 pm

Re: coś ala piła stołowa

Post by sokol07 » Sun Feb 15, 2015 10:06 pm

A tak jeszcze na marginesie zapytam, bezczelnie podpinając się do tematu... Jakie są minimalne osiągi jesli chodzi o wyrzynarkę stołową? Chodzi mi głównie o wysokość cięcia, bo z mocą to logiczne, że ile fabryka da... ;)
Z tego co widzę to w tańszych konstrukcjach króluje 40mm, czasem 60... Starczy toto...?
pozdrawiam, sokol07

Zapraszam na blog fotograficzny:
www.momenta-captus.blogspot.com

User avatar
Mariusz
Posts: 358
Joined: Fri Jan 25, 2013 2:46 pm

Re: coś ala piła stołowa

Post by Mariusz » Wed Mar 25, 2015 7:28 am

Trochę późno odpowiadam ale może się przyda. Piła pasowa taka 100-170 można próbować i mniejszą ale przy klocku 45x45 moim zdaniem 80 to minimum. Praktycznie jeśli by ciąć tylko miękkie gatunki drzewa to ok można nieco większą niż zamierzony materiał. Jednak przy egzotykach, tych twardszych, potrzebny będzie zapas mocy. Mała piła = mała moc. Jak najdzie ochota na łuczydło laminowane ze wzmocnionym majdanem albo składaka i dać listwę fenolową oj wtedy moc się przyda.
Z mojego rozeznania na dziś trzeba wydać 1700 + żeby mieć w miare porządną pasówkę.
Pare takich które rozważałem do kupienia:
http://www.hafen.pl/produkty/pionowa-pi ... 33?t=zamow
http://www.maktek.pl/pila-tasmowa-makte ... rodukt-289
http://www.jula.pl/catalog/narzedzia-i- ... em-240153/
Właściwie z żadną nie ma szału ale do prac jakie wykonujemy przy dłubactwie patyków w zasadzie starczą. Wybrałem tę z juli bo w hafenie nie mieli i trzeba było czekać 3 miesiące a model wyższy wyszło na to samo co ta w juli w parametrach. Jula tańsza to na nią padło.
W praktyce dechę 50_60 połyka aż miło ale z takim balem ze składu lepiej mieć pomoc bo ciężko utrzymać samemu :-P
Jestem polakiem gorszego sortu

Post Reply