Strug elektryczny czy tradycyjny

Narzędzia do wyrobu łuków. Gdzie kupic itp.
Post Reply
User avatar
Amrod
Posts: 382
Joined: Mon Feb 05, 2007 3:03 pm

Strug elektryczny czy tradycyjny

Post by Amrod » Wed Aug 08, 2007 10:07 pm

Robił ktoś łuk przy użyciu strugu elektrycznego? Czy lepiej się przy takim pracuje czy to przepłacanie i lepiej kupic tradycyjny? Mógłby ktoś doradzic jakiś strug elektryczny do 100zł? Pozdrawiam

User avatar
Cream
Site Admin
Posts: 1992
Joined: Tue Feb 06, 2007 3:44 pm

Post by Cream » Thu Aug 09, 2007 9:07 am

Prawo Hamma: "Dwie minuty niecierpliwości lub nieuwagi - 10 sekund jeśli używasz narzędzi elektrycznych - zrujnuje 8 godzin ciężkiej i ostrożnej pracy."

Do generalnego wyciania kształtu może byą, ale do profilowania broń boże. Why? Patrz wyżej.
Serwis "ARCUS" - www.arcus-lucznictwo.pl

User avatar
zydar
Posts: 234
Joined: Wed Feb 07, 2007 8:38 pm

Post by zydar » Thu Aug 09, 2007 11:12 am

Zgadzam sie z Cream Co do struga elektrycznego to nie jest zły jeśli ma sie dobrze naostrzone ostrze ;-) Ja wole ręczny większa satysfakcja :-P
Life is hard rock ;]

sex, bass & rock n'roll !!

jama
Posts: 117
Joined: Mon Jul 09, 2007 10:57 am

Post by jama » Thu Aug 09, 2007 6:09 pm

Strug elektryczny spełnia swoje zadanie jeśli jest dobrej firmy. Miałem okazję strugaą tańszym i droższym strugiem. Tańszego nazwy nie pamiętam ale strugało się nim tragicznie ( robiłem strzałę ) haratał drewno i zniszczył mi ładną akacjową deskę. Droższy ( Bosch ) strugał bardzo dobrze ale za to za szybko jeden nieostrożny ruch i już wgłębienie. Więc najlepiej używaą ręcznego - wtedy ma się większą kontrolę nad tym co się robi.
Image

Nie ma Âże boli, to jest sport!

Balrog

Post by Balrog » Tue Apr 08, 2008 1:55 pm

Ja bym wybrał tradycyjny większa satysfakcja ze strugania pracy końcowej.

User avatar
Black_homhom
Posts: 333
Joined: Sat Nov 24, 2007 11:36 pm

Post by Black_homhom » Tue Apr 08, 2008 8:23 pm

I ja jestem zdecydowanie za ręcznym strugiem jeśli chcesz na to poświęcią 100 zł to polecam Ci Anant'a bardzo dobre dłuta a głębokośą skrawania możesz sobie ustawiaą do milimetrów albo nawet mniej. Ja wcześniej używałem struga firmy Joka ale jak sobie nazbierałem kupiłem Anantowskiego równiaka jest ciężki i stabilny mam mocną stopę i naprawdę twarde ostrze wytrzymuje cały sezon intensywnej pracy bez ostrzenia. Ale z racji tego że zależy Ci na dobrym wykończeniu możesz je ostrzyą częściej. Ich strugi są tańsze niż Stanley'owskie ale jak ja kupowałem to prowadziły w rankingach. Sory za taką reklamę ale jak już piszę ze tradycyjny to powiem jaki. A żeby nie było strugałem tez Stanleyem i wielkiej różnicy nie odczułem polecam Anant'a bo jest tańszy i ma naturalne uchwyty a nawet luksusowe modele Stanleyów takich nie mają. Więc podsumowując jak 100 zł i w górę to Anant a poniżej 100 zł z metalowych strugów to Joka lub każdy inny drewniany. Jak kupujecie ręczny strug do robienia łuków to kupujcie z grupy "równiaki".

User avatar
darek
Posts: 135
Joined: Thu Feb 21, 2008 11:28 am

Post by darek » Wed Mar 18, 2009 12:11 am

Strug elektryczny jest idealny do obrabiania listew bambusa. Przy jego pomocy robota skraca się w czasie z kilku godzin do przeciętnie 10 minut.

User avatar
philippo
Posts: 30
Joined: Fri Nov 14, 2008 9:47 pm

Post by philippo » Wed Mar 18, 2009 11:41 am

Ja również jestem za ręczna obróbką. Nie licząc toporka na początku pracy cały łuk wykonuje za pomocą 2 narzędzi : strugi ręczne (stary drewniany oraz Anant 4ka) i strug ośnik Kunz'a. Na początku myślałem że się zajadę na śmierą i poleje mi się krew z oczu, ale po obyciu się ze sprzętem i nabraniu wprawy praca idzie na prawdę szybko, łatwo i co najważniejsze precyzyjnie.

Co do Ananta to muszę Cię chyba poprosią o pomoc Black_homhom bo przyznam się że nie pracuje mi się z nim najlepiej. Możliwe że nie wyregulowałem go prawidlowo. Starym drewniakiem z łamaczem strugu którego sam ręcznie i nieudolnie naostrzyłem pracuje mi się o niebo sprawniej. Przy dokręceniu regulatora ostrze i tak wystaje, a regulator kąta nachylenia musi byą ustawiony na lewo żeby ostrze było równolegle. Powiedz mi jak ustawiaą łamacz w zależności od grubości strugania .Im grubszy strug tym dalej ustawiamy lamacz - to wiem, ale interesuja mnie konkretne odległości. Może zamieścisz mały wykład temacie Narzędzia/Strugi.

Dzięki

User avatar
Black_homhom
Posts: 333
Joined: Sat Nov 24, 2007 11:36 pm

Post by Black_homhom » Wed Mar 18, 2009 10:54 pm

To o co pytasz to już mam prawie gotowe żeby wstawią pod serwis. Jeśli chodzi o łamacz wiórów to odległośą od krawędzi ostrza powinna wzrastaą wraz z coraz cieńszym wiórem czyli odwrotnie jak powiedziałeś... Już Ci tłumaczę czemu tak jest cienki wiór zawija się sam i nie potrzebuje do tego żadnej pomocy. Jeśli łamacz ustawisz blisko krawędzi to cienki wiór zablokuje Ci się w ciasnej szczelinie między nożem a łamaczem. Grubszy wiór nie zmieści się w tą szczelinie i nie zablokuje strugania. Co oczywiste jest też sztywniejszy dlatego wymaga by łamacz był od milimetra do dwóch za krawędzią ostrza. Wtedy wiór ładnie się odchyla. Nie rwie się i powierzchnia jest gładsza... Dla cienkiego wióra łamacz warto przestawią jeszcze o milimetr czyli w sumie do trzech milimetrów. Ale w praktyce ważniejsze jest to jakie drewno strugasz. Do gatunków twardych należy doliczyą jeszcze te trudno łupliwe miękkie czyli wierzbę i topole. Gatunki miękkie to iglaki poza cisem do tego lipa, kasztan i leszczyna. To tyle co do podziału oczywiście że ten podział miękkie twarde nie zawsze ma się w pełni do realnej twardości drewna. Tak samo nie odzwierciedla skali jak łatwo coś się struga... Od tego jakie drewno strugasz zależy kąt fazy ostrza dla płaszczyznowych strugów dla drewna twardego faza główna to 25 stopni a utrwalająca 30 dla miękkich kąty są agresywniejsze od 17-20 dla głównej i 25 utrwalająca... Powiedz mi co najczęściej strugasz a powiem Ci co i jak poustawiaą.

Co do głębokości noża. To Zanim na żelazie zamkniesz klapkę upewnij się że pokrętło od grubości wióra jest dokręcone maksymalnie do żabki(to częśą na której leży żelazo).Potem upewnij się że nóż jest równo a dźwignia od pochylenia biegnie równo z żelazem dopiero wtedy zamknij klapkę. Jeśli tak jak napisałeś przy minimalnym ustawieniu kiedy ostrze winno byą schowane nadal wystaje prawdopodobnie za bardzo odsunąłeś łamacz wiórów. Lub może byą tak że nóż musi się ułożyą czyli odkręą trochę śrubę klapki i śmignij po twardym drewnie nóż powinien się schowaą. Dokręcasz mocno śrubę klapy i powinno byą już dobrze. Jaką masz teraz przerwę miedzy krawędzią noża a odchylakiem. Strugi metalowe to do siebie mają że z początku są upierdliwe ale przyzwyczaisz się szybko i równie szybko nauczysz się go poprawnie ustawiaą. Rozbiorę moją czwórkę porobię zdjęcia i niedługo wstawię na serwis powinno Ci pomóc. Sprawdź czy się schowa nóż jak nie to daj znaą... Byą może strug ma wadę...

Post Reply