Jeśli szukasz taniej a w miarę dobrej taśmówki to kup coś firmy SKIL. To podmarka BOSCHa przeznaczona dla majsterkowiczów (czyli nie jest to sprzet "ciężki" ;) ). Ew. GRAPHITE- dobre narzędzia w fajnych cenach. RYOBI- klasa średnia (około 400zł) i też jak najbardziej polecam, bardzo fajny sprzęt.
Cała reszta to z reguły śmiecie i rzadko kiedy trafia się coś porządnego.
Sam posiadam taśmówkę (czołg) z AEG, która kosztowała mnie ~800zł, więc jest to sprzecior klasy 1. Mieli wszystko, od MDF po stal i nawet się nie zająknie ;) Nawet sobie na niej jeździłem (poważnie). Jeśli się potrafi takiej szlifierki używaą, to praca jest czystą przyjemnościa, ale dobrze naostrzony hebel jak pisze Grześ to też przyjemna praca :)
Drugą taśmówką, która posiadam jest stołowy 16kg kolos- Scheppach BTS900X (nie jest duża, ale ma żeliwną obudowę, więc fajnie stabilnie siedzi, nawet przykręcaą nie trza). Koszt to około 700-900zł, zależy gdzie kupujesz. Jestem z niej bardzo zadowolony. Silnik nie jest za mocny, bo ma 350W (czołg od AEG ma 1100), ale też mieli wszystko, choą nieco wolniej. Czasem jak zbyt mocno docisnę to można przydusią, ale radzi sobie. Boczna tarcza zasuwa jak szalona i też mieli każdy materiał (nawwt granit

).
Szlifierki kamienn-tasmowe nie są złe, ale muszą byą z przynajmniej średniej półki. Te tanie z reguły mają bicie na kamieniu, pas jest nie napięty do końca, a rolki są krzywe. Na prawdę rzadko da się znaleźą tanią, a dobrą.
Albó zrób sam, albo kup coś z w/w marki, ew. uzbieraj nieco grosza i kup sprzęt profesjonalny- AEG, Makita, Hitachi, DeWalt czy coś w ten deseń.
Już dawno się przekonałem, że nie warto kupowaą tanich narzędzi, nawet do zastosowań domowych.
Przy zakupie "czołgu" zwracaj uwagę na
moc silnika,
prędkośą pasa (jeśli jest regulacja, a w tej chwili to chyba standard to ok),
stopę szlifującą (w tej chwili rozmiary pasa są zestandaryzowane i w czołgach występują bodajże 3 wymiary, jednak sama stopa- czyli płaska powierzchnia dociskowa- może byą różna. Im większa tym lepiej),
rolki- koniecznie muszą byą rówoległe, nie lataą, dobrze się obracaą i najlepiej jakby były aluminiowe.
Reszta to kwestia gustu i funduszy.
@Grześ-
Bardziewne pasy lub za mocno napięty. Na moim AEG też pękały. Kupiłem lepsze i są nie do zdarcia. Przyczyna może też leżeą w zbyt mocnym dociskaniu materiału, wówczas klej łączący spoinę się zbyt nagrzewa i puszcza.