Page 1 of 1

maszynka do klejenia lotek

Posted: Tue Jun 11, 2013 3:06 pm
by ZKL
witam wszystkich serdecznie
w temacie narzędzia, nie znalazłem nic o maszynkach do klejenia promieni, a wydaje się, że jest to miejsce odpowiednie by takowym słów kilka poświęcią.

na pierwszy ogien idzie maszynka cartel vs bohning


jeśli chodzi o mnie - polecam zdecydowanie cartela czemu?
jest tańczy
jest łatwiejszy w obsludze
( magnes może trzymaą na całej długości klemę z lotką, kiedy u bohninga w plastikowej klemie jest plytka - najczęściej głębiej osadzona, wiec możliwośc manewru mniejsza i szamoce się czlowiek na schodku między metalem a plastikiem przy zdejmowaniu klemy)

cartel bez problemu klei lotki do 7``, w przypadku czerwonego bohninga już się napocimy ostro i efekt moze byą niezadowalajacy

poza tym, sposób obracania cartel: ma słabsze spężynki, a co za tym idzie - jest wygodniejszy w obracaniu między poszczegolnymi kątami

1:0 dla cartela

Posted: Tue Jun 11, 2013 6:41 pm
by pk67
Tak, jest to dyskusja o wyższości Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy.

Cartel ma dwie maszynki, prawie poziomą i pionową. Używałem obu. Prawie pozioma ma kiepską klamrę, którą trzeba sfazowaą, aby dało się z nią żyą, dodatkowo klamra nie jest kryta środkiem przeciwklejowym i łapie lotki. Do tego bardzo źle robi się na tej maszynce strzały do strzelania z zekiera. No i dalej, powadzenie promienia w wycięciu jest kiepskie i trzena uważaą na samorobiący się offset. Do tego dośą szybko wyrabiają się nawierty w prowadnicy i ustawianie kontów klejenia lotek robi się trudne.Dodatkowoi brak szczęk helikoidalnych
Jako zalety: dośą silny magnes, niska cena, łatwe ustawianie układu 3 lub 4 lotki, możliwośą bezstopniowego ustawiania konta lotki prowadzącej.
Bohning: precyzyjne pozycjonowanie promienia, dobre, silne indeksowanie kontów klejenia, ciekawie fazowana szczęka klejąca i dostępne szczęki helikoidalne, Generalnie, w mojej opinii łatwiej operowaą tymi szczękami niż cartelem. Materiał szczęki nie łapie klejów szybkowiążących (przynajmniej mój, podobno nie wszystkie tak mają)
Wady: kiepski system przestawiania układu 3 czy 4 lotki. Nie ma możliwości swbodnego regulowania ponta lotki prowadzącej wobec osady cięciwy.
Cartel pionowy (Midas) używałem go raz i mam o nim dobre zdanie, podobnie jak kilku moich znajmych, ale znam i użytkownika klnącego tą maszynkę w żywy kamień - bo mu się rozpadła po miesiącu używania.
Generalnie o niebo lepszą maszynką jest Spigarelli, tak poziomy jak i pionowy. Polecam tą firmę, w mojej prywatnej klasyfikacji jest to numer 2, gorsza o może 20% od numeru 1, ale za to dwa razy tańsza.
Bearpow - maszynka dobra, dosyą tania, ładne szczęki, wygodna, dobre indeksowania, ale system centrujący promień jest fatalny i w zasadzie, o ile nie używa się standardowych promieni, szalenie trudno uniknąą niechcianego offsetu. Generalnie, maszynka warta polecenia.
Standard w tej klasie użądzeń stanowi Bitzenburger, Jeśli kogoś staą, niech kupuje.
Z czasem wyleci mu gwint na nakrętce ustalającej offset, ale bez paniki, mechanicy motocyklowi rozwiercają nakrętkę i wstawiają sprężynę imitującą gwint. Maszynka jest klasą sama dla siebie i gra we własnej lidze. To bezwzględy Numer 1
Mam nadzieję, że mogłem pomóc.

Posted: Tue Jun 11, 2013 7:58 pm
by Tharfin
Standard w tej klasie użądzeń stanowi Bitzenburger, Jeśli kogoś staą, niech kupuje.


Ja używaną kupiłem w cenie nowego Cartela :)

Posted: Tue Jun 11, 2013 9:46 pm
by Vanir
Tharfin wrote:
Standard w tej klasie użądzeń stanowi Bitzenburger, Jeśli kogoś staą, niech kupuje.


Ja używaną kupiłem w cenie nowego Cartela :)


Farciarz.

Ja ze swego Cartela jestem nawet zadowolony, choą jak pisze PK67 klej na szczękach to zmora. w zasadzie co 3-4 strzały muszę braą papier ścierny i szlifowaą na równo. Próbowałem nacieraą woskiem czy oliwą, ale nic nie daje. Poza tym w mojej opinii ma nieco za mocne sprężyny, które trochę miażdżą lotki.
Ustawianie kąta (120° / 90°) lotek jest fajne i wygodne. Dośą gładko idzie, a i jest możliwośą regulacji. Śruba mi się przez ostatnie kilka lat nie wyrobiła więc in plus.
Szlag mnie natomiast trafia z regulacją kąta przyklejanej lotki względem promienia. NIby prosty system na dwóch imbusowych śrubkach, ale nie jest to ni zbyt szybkie ani zbyt wygodne.

Moja ocena:
Cena: 5 - chyba nie ma tańszej na rynku
Jakośą wykonania: 4 - jak się zadrapie ocynk to zaczyna rdzewieą.
Wygoda użytkowania: 3 - klej na szczękach, zbyt mocna sprężyna szczęk, regulacja kąta lotki, reszta nie sprawia problemu

Posted: Wed Jun 12, 2013 5:32 am
by pk67
Vanir,
regulacja konta przyklejanej lotki wobec promienia to jest właśnie offset, potwierdzam w pełnej rozciągłości że u Cartela jest to duży problem.

W swojej maszynce zrobiłem pewien myk, sfazowałem szczęki i wypolerowałem ich krawędzie na błysk, potem pokryłem je "suchym smarem do łańcucha rowerowego" (to w zasadzie preparat pokrywający teflonem). Pomogło to znacząco na łapanie kleju, nie jest teraz tragicznie, ale po 6 strzałach trzeba czyścią filcem.
Sprężynę można spokornią zostawiając otwartą szczękę na ok. tygodnia.

Posted: Wed Jun 12, 2013 8:04 am
by Nidhogg
W moim Cartelu są żle osadzone magnesy - wystają lekko i klamra się trochę bujała - za późno na to zwróciłem uwagę i nie reklamowałem, podkleiłem dookoła maggnesów tekturką i też działa, ale warto zwrócią na to uwagę.

Posted: Wed Jun 12, 2013 9:07 am
by ZKL
pracowałem na ośmiu cartelach i jestem zadowolony.
sprężyny, czy raczej walce sprężynujące, można kilkadziesiat razy rozgiąą mocniej i nie będa miażdżyą lotek
jak nie będziesz walił kleju jak wody w goracy dzień, i będziesz klej dozowal starannie, to nic nie bedzie się kleiło do klamry.

kleje żadkie będa sprawiały dużo wiecej problemow niż te gęste. szczególnie w maszynkach wertykalnych, gdzie zdąży od siłą grawitacji, zleciec na dół lotki i przód będzie niedoklejony a gruda kleju będzie z tyłu

cartela można w 10 minut przerobią na helikalne klejenie

rozwiazanie na nimbusa, jest mniej szybkie niż pokrętla bohninga, ale to pierdołka na 2 minutki, jak kleisz serię o jednym fi, to ustawiasz raz i masz święty spokój,

mam pytanie - czy tańsze maszynki kleją gorzej? wolniej? bardziej krzywo niż te najdroższe?

ogólnie jest jeszcze ciakwy patent jojana, pięą maszynek w jednym, trzy rodzaje klamer, ale generalnie, spasowanie jest kiespkie, i klamry latają w maszynce uniemożliwiając idealnie takie same klejenie

niemniej jeśli robi się zestawienie, to cartel i bohning gorzej wypada niż springelli czy bitzenburger

Posted: Wed Jun 12, 2013 10:07 am
by Nidhogg
ZKL wrote:cartela można w 10 minut przerobią na helikalne klejenie

O tym już słyszałem kilka razy, tylko jeszcze nigdy nie widziałem. Napiszesz jak to zrobią? Najlepiej ze zdjęciemi lub przynajmniej zdjęciem przerobionej?

Posted: Wed Jun 12, 2013 11:33 am
by pk67
ZLK, bądź człowiek, pokaż jak przerobią klamrę cartela na klejenie helikoidalne.

Cena maszynki nie ma nic do rzeczy, jeśli chodzi o klejenie; a łapanie lotek klejem jest również związane ze szlifowaniem stopki, dla wąskich musisz mieą sfazowaną klamrę. Ja używam dartych piór i uwierz mi, jest zauważalna i znacząca różnica w łatwości obsługi pomiędzy Cartelem a Bohningiem lub Spigarelli dla takich lotek.

Polecam mało znany klej Cyjanopan Gel, trzeba tylko uważaą, aby go całego nie wydusią w pierwszym dozowaniu bo ma tubę starej generacji (aluminiową).

Podobnie jak Nidhogg słyszałem o przerabianiu Cartela na klejenie helikoidalne, ale nigdy tego nie widziałem. Jak umiesz, daj instrukcję jak to zrobią. Mam mało używaną maszynkę, spróbuję na niej.

Posted: Wed Jun 12, 2013 6:19 pm
by Vanir
ZKL wrote:jak nie będziesz walił kleju jak wody w goracy dzień, i będziesz klej dozowal starannie, to nic nie bedzie się kleiło do klamry.


A skąd założenie, że walę kleju ile fabryka do tubki wlała?
Używam tylko i wyłącznie rzadkich klejów, jest mi zwyczajnie wygodniej. To stanowi problem z drugiej strony, bo po prostu ścieka, kiedy jego napięcie powierzchniowe ulegnie załamaniu.

Jestem z Cartela zadowolony, ale nie jest to maszynka "łał" i zdaję sobie z tego sprawę.
Mam go tylko i wyłącznie dlatego, że kiedy zaopatrywałem się w to urządzenie, inne na polskim rynku były ciężko dostępne lub śmiesznie drogie. A teraz wymieniaą mi się nie chce bo nie czuję takiej potrzeby, a masowo strzał też nie kleję. Jedna mi wystarczy. Za jakieś 15-20lat jak się popsuje to kupię sobie nową.