Page 1 of 1

Grzałka do drewna

Posted: Thu May 26, 2011 8:59 am
by MUMIN
Grzałka do drewna
natknąłem sie już kolejny raz na takie coś przeglądając filmy na YT

http://www.youtube.com/watch?v=Ow7ktIcxuec&NR=1

Ed Scott też używa takiego urządzenia
http://www.youtube.com/watch?v=_SBVubKudh0
od 3;00 min


zasadę działania już znam
chodzi o rozciamcianie jaśniepaństwa Blaszek Ś.

są jakieś różnice w takiej metodzie względem parowania poza tym ze drewno nie nabiera wilgoci?

Posted: Thu May 26, 2011 9:21 am
by Tuck
To jest opalarka, ma dwa stopnie grzania. Jeżeli użyjesz słabszego grzania, można tak zrobią. Trzeba tylko uważaą, żeby nie przypalią włókien drewna. Tam występują temperatury rzędu 400 C. Można przegrzaą. Choą z drugiej strony bodajże Robin pisał o przypiekaniu drewna w celu zwiększenia jego sprężystości. Schnie mi teraz klon. Będę próbował użyą opalarki w celu wykonania refleksów. Tyle, że to będzie za jakiś miesiąc. Odgrzebię wtedy temat i napiszę, jak mi poszło.

Posted: Thu May 26, 2011 3:16 pm
by rafals
Z tą opalarką to ostrożnie się obchodźcie. Taki strumień działa tylko powierzchniowo a jak za długo przytrzymasz to przypalisz drewno bo zapala się ono w temp. około 280*C.
Zalety to szybkośą działania ale wadą jest działanie punktowe bardzo wysoką temperaturą przez co warstwy środkowe nie zdążają się nagrzaą (uplastycznią) i wtedy gniesz jak surowe drewno i istnieje o niebo większe prawdopodobieństwo, że złamiesz łuk przy takim wyginaniu niż metodą parową. Dodatkowo woda rozsuwa od siebie łańcuchy celulozy przez co i komórki są bardziej plastyczne. Prosty test. Jaka gałąź się ugnie bardziej i nie złamie? Sucha czy mokra?... Wiadomo mokra

Posted: Thu May 26, 2011 4:46 pm
by Sandan
No tak ale w tej metodzie nie dostarczasz rozpuszczalnika czyli wody więc nie wypłukujesz z drewna spoiwa tym samym go nie osłabiasz. Dodatkowo działasz wtedy tylko z wodą znajdującą się w drewnie, nie dostarczasz jej z zewnątrz więc nie musisz potem suszyą. Refleksy Tucka wygięte w ten sposób będą sztywniejsze i lżejsze niż na mokro. Jeśli będą sztywniejsze to dodatkowo można jeszcze trochę drewna zebraą znowu zmniejszając masę.

Z tego co robiłem sam to powiem że drewno można wygiąą nawet palnikiem dekarskim. Prostowałem tak (niepracujący) majdan i dało się. Powierzchnia się lekko przypaliła, co usunąłem papierem ściernym ale pożądany kształt powstał i trzyma się cały czas. Zatem działanie punktowe może byą zaletą.

Inny prosty test jaki łuk strzeli lepiej, mokry czy odpowiednio suchy?

Posted: Thu May 26, 2011 5:49 pm
by rafals
I tu się Sandan trochę mylisz.
1. Drewna nie da się rozpuścią wodą, nawet go gotując. Taka łyżka kuchenna z drewna dobry przykład. Sole, kwasy, gorąca woda a jednak latami się trzyma.
2. Jak masz drewno wysuszone w domu o wilgotności 10% to nie ma tam praktycznie z czym współpracowaą (o wodę chodzi) a wysuszyą po zawilgoceniu zawsze można.
3. Zgadzam się z Tobą co do trwałości wygięcia palnikiem czy czymś podobnym, będą sztywniejsze, bo jak ja to sobie nazywam drewno ma taką pamięą kształtu i naprawdę bezbłędnie trzeba by było naparowaą drewno i je usztywnią żeby się nie cofnęło ani o odrobinę do wcześniejszego kształtu.
4. Widocznie nie zrozumiałeś mojego testu. Chodzi w nim o to jaki materiał jest podatniejszy na gięcie bez uszczerbku. Na gięcie (i ma pozostaą w takim kształcie) a nie na zginanie i prostowanie tak jak w Twoim przypadku.

Posted: Thu May 26, 2011 6:51 pm
by Sandan
Oczywiście że całego rozpuścią się nie da, ale ligniny trochę ubywa zwłaszcza z powierzchni. Mi często przy gięciu na mokro podnoszą się zadry, może docisk blachy by pomógł ale jest z tym sporo zachodu więc nie robiłem takiej formy.

Ciekawe co by się stało z kawałkiem drewna (nie rozdrobnionym) jeśli w kuchni używałoby się więcej zasad. Przemysłowo na papier drewno jest mielone aby wydobyą ligninę. Czy wypłukała by się także ze środka?

Zrozumiałem, zrozumiałem Ty podałeś swój test aby poprzeą swoje argumenty w metodzie mokrej, ja podałem swój test na poparcie suchego sposobu.

Taka mówi właśnie teoria dyskusji ;-)

Posted: Thu May 26, 2011 7:39 pm
by rafals
Wiadoma sprawa, że ligniny trochę ucieka bo ona mała odpornośą na różne czynniki zewnętrzne. Ulega przeciesz nawet utlenianiu pod wpływem promieni UV, dlatego po jakimś czasie papier i drewno narażone na działanie słońca żółknie. Może nie do końca jest tak jak napisałem, że nic woda nie wypłukuje tyle, że to co wypłukuje to są rzeczy zbędne w postaci cukrów, soli mineralnych itp. czyli tym czym roślina się żywi. Nie ma to natomiast istotnego wpływu na nasze drewno.
Co do zasad to owszem można trochę poszaleą. Musiałem odświeżyą wiedzę i taką oto rzeczą mogę się z wami podzielią: pod wpływem roztworu wodnego 4% NaOH w temp. 170*C i w czasie 3 godzin następuje całkowity rozkład ligniny (celuloza bez zmian). W temperaturach do 100*C trochę rozpuszczają się poliuronidy i ksylany, hydrolizują boczne grupy hemiceluloz, zmydlają się kwasy żywiczne i tłuszczowe. Po tych składnikach widaą, że nawet przy udziale soli wody i temperatury domowym gotowaniem nie zniszczymy szkieletu drewna czyli celulozy.
I trzeba pamiętaą, że do takich doświadczeń bierze się drobne trociny a nie zwarte formy. Czym większy element tym trudniej z niego coś wypłukaą/wygotowaą.

Posted: Thu Oct 25, 2012 5:30 pm
by smoku
nie chciałem zakładaą nowego tematu
wrzucę tutaj
bo też chodzi o grzanie drewna. ale nieco inaczej

parówka do drewna
na dole pojemnik z wodą - reszta rurki połączone - pionowa dostarcza parę
w poziomej leży szczapa ;)
pod spodem cza sobie palnik, kuchenkę gazową tudzież ognisko podłożyą ;)

jestem w fazie robienia tego ustrojstwa - widziałem na jednych warsztatach - sprawdza się nieźle :)

Posted: Thu Oct 25, 2012 5:44 pm
by MUMIN
patent bardzo stary nawet ja kombinowałem z tym ale to strasznie się nie opłaca chyba ze parujesz kilka szczap na raz

jak to się mawia w rodzinach wielodzietnych
"zacierkową gotuje sie raz"

i tak trochę nie na temat post są tematy o parowaniu i mogłeś tam napisaą i fajnie jak byś tam napisał posta i tu usunął bo to temat o gięciu drewna bez pary tylko termicznie

Posted: Thu Oct 25, 2012 6:20 pm
by smoku
nie znalazłem w temacie narzędzia - chyba ślepy jestem

przy małym fi poziomej i dostarczaniu 3ma dyszami uparowanie 1 szczapy trwa ok 20 minut - wiec nie wiem czy taka niewydajna... a ja nie umiem kilku szczap na raz do kształtki mocowaą.